Coca-Cola chce sprzedawać obwarzanki w Krakowie
Czy wózki z tradycyjnymi obwarzankami będą miały czerwony kolor i logo Coca-Coli, a na półkach między krakowskim specjałem pojawią się butelki z napojami koncernu? Tego by chcieli przedstawiciele firmy, którzy zwietrzyli w mieście dobry interes. I może im się udać przekonać urzędników, bo w rękawie trzymają asa - pieniądze na jubileusz Krakowa. Pomysł zrodził się w głowach marketingowców firmy, których zainteresowały znakomite wyniki Krakowa zarówno w turystyce, jak i w światowych rankingach popularności miast. Pracownicy Coca-Coli nie ukrywają też, że zbliżające się wakacje to dla producenta zimnych napojów okres największych obrotów, dzięki odwiedzającym tłumnie Kraków gościom. Według projektów, jakie przedstawiono władzom Krakowa, wózki miałyby być czerwone, z dużym logo firmy, a w specjalny otwór wstawiony byłby charakterystyczny parasol. Całość dostosowano by do sprzedaży gotowych napojów Coca-Coli w butelkach i puszkach podawanych z lodówek. Za wymianę wózków zapłaciłby producent coli, a cała sieć sprzedaży obwarzanków pozostałaby nietknięta. Coca-Cola prowadzi z miastem również negocjacje dotyczące sponsorowania obchodów 750-lecia miasta.Czytaj oryginalny artykuł
Źródło: Gazeta Wyborcza 2007-04-18









